Co zrobić z patisona, gdy nagle pojawił się w paczce od rolnika, w sezonowym warzywniaku lub w ogródku babci? Młodzi rodzice coraz częściej sięgają po sezonowe, lokalne warzywa – chcą karmić dzieci zdrowo, gotować szybko, nie marnować żywności i urozmaicać menu rodziny. Patison, choć często lekceważony, zaskakuje swoją uniwersalnością. W tym artykule pokażemy ci, jak wykorzystać go do przetworów oraz dań obiadowych – bez zbędnych komplikacji i z gwarancją, że trafi w gusta zarówno malucha, jak i dorosłego.
Czym właściwie jest patison i dlaczego warto go jeść?
Patison to odmiana dyni – kształtem przypomina latający spodek, a kolorem może być biały, zielonkawy lub żółtawy. Miąższ ma delikatny, lekko orzechowy smak, dzięki czemu świetnie dopasowuje się do innych składników.
Z punktu widzenia młodych rodziców patison ma kilka istotnych zalet: jest lekkostrawny, ma niewiele kalorii, dużo błonnika i witaminy C. Do diety niemowlaka można go wprowadzać ok. 8. miesiąca życia, po wcześniejszym sprawdzeniu tolerancji, oczywiście przygotowanego odpowiednio (bez soli, przypraw i zblendowanego).
W czasach, gdy coraz więcej mówi się o ograniczaniu marnowania jedzenia, niemarnowaniu sezonowych plonów i gotowaniu z lokalnych produktów – patison idealnie wpisuje się w taki sposób życia. Są tanie, łatwo dostępne w lipcu i sierpniu, dobrze się przechowują, a jeszcze lepiej – zamykają w słoikach.
Co zrobić z patisona do obiadu?
Patison nie musi być tylko ozdobą na parapecie. Ma wiele kulinarnych zastosowań i pasuje do diety rodzinnej – zarówno dla tych, którzy karmią maluchy papkami, jak i tych, którzy gotują dla wybrednych przedszkolaków czy pracujących dorosłych.
Placki z patisona i ziemniaka
Kiedy dzieci kręcą nosem na warzywa, placuszki to patent sprawdzony w wielu domach. Do klasycznych placków ziemniaczanych wystarczy dodać starty patison (obrany, bez gniazda nasiennego), a danie będzie lżejsze i bardziej warzywne.
Proporcje to mniej więcej: 2 ziemniaki + 1 mały patison + 1 jajko + 1 łyżka mąki. Smażymy na niewielkiej ilości oleju, a dla niemowlaków – pieczemy w piekarniku.
Jeśli dziecko ma alergię na jajka, możesz je zastąpić łyżką siemienia lnianego zalaną gorącą wodą (żel lniany „skleja” jak jajko).
Lekka zupa krem z patisona i pora
Zupy kremy to wygodne danie dla całej rodziny – wystarczy jedna baza i różne dodatki. Patison świetnie łączy się z porem i czosnkiem. Podsmaż cebulę i pora na oliwie, dodaj pokrojonego patisona, bulion warzywny, gotuj 20 minut, potem zmiksuj. Dla dzieci: bez soli i przypraw. Dla dorosłych: można dodać trochę curry lub imbiru.
Zupa dobrze się przechowuje przez 2-3 dni w lodówce lub do 3 miesięcy w zamrażarce – co sprawia, że to idealne awaryjne danie „na potem”.
Patison faszerowany kaszą i warzywami
To sposób na efektowny, ale zdrowy i prosty obiad. Umyj patisona, odetnij „czapeczkę”, wydrąż miąższ (nie wyrzucaj!), a środek wypełnij farszem: np. z kaszy jaglanej, marchewki, cukinii i mięsa mielonego lub soczewicy. Całość zapiecz przez 30 minut w 180°C. Dzieci lubią jeść z „miseczek”, więc to może być sposób na zachęcenie do jedzenia warzyw.
Jeśli patison jest bardzo duży, możesz pokroić go na grubsze plastry, upiec w piekarniku i podać np. z sosem pomidorowym.
Patison w cieście (wersja finger food)
Dla maluchów uczących się jeść samodzielnie doskonałe będą patisony w cieście naleśnikowym – pokrojone w paski lub plastry, zanurzone w cieście (jajko, mąka, mleko roślinne) i usmażone lub upieczone. Podane z dipem jogurtowym to świetna alternatywa dla kotlecików czy nugetsów.
To również dobry sposób na przekąskę na wyjście, piknik albo śniadaniówkę.
Co zrobić z patisona na zimę? Przepisy na przetwory
Jeśli w sezonie uzbierasz więcej patisonów niż jesteś w stanie zjeść od razu – warto pomyśleć o przetworach. W słoikach patisony zachowują chrupkość, lekkość i swój subtelny smak. To świetny dodatek do kanapek, domowych burgerów czy jako przegryzka do obiadu.
Patisony w zalewie octowej – klasyk babcinej spiżarni
Najpierw umyj i pokrój patisony w plastry lub grubą kostkę, jeśli masz bardzo małe – możesz zostawić je w całości. Włóż do wyparzonych słoików razem z dodatkami: ziarnami gorczycy, liściem laurowym i zielem angielskim.
Zalewa:
– 5 szklanek wody
– 1 szklanka octu 10%
– 3 łyżki cukru
– 1 łyżka soli
Zagotuj, zalej słoiki, zakręć, pasteryzuj 15 minut. Gotowe.
Taki przysmak jest gotowy do jedzenia po ok. 2 tygodniach. Na rodzinnych imprezach znika szybciej niż ogórki kiszone!
Patisony marynowane z curry
To pomysł na nieco bardziej nowoczesną wersję – zachowujesz klasyczną zalewę, ale dodajesz do niej 1 łyżeczkę przyprawy curry i kilka kawałków świeżego imbiru. Takie słoiki są bardziej aromatyczne i świetnie pasują do dań orientalnych lub dań mięsnych.
Warto je pakować w mniejsze porcje – np. słoiki 200 ml – aby nie otwierać dużych na raz.
Pikle z patisona na styl kiszonych ogórków
Choć typowe kiszenie patisona nie jest aż tak popularne jak w przypadku ogórków, warto spróbować – zwłaszcza gdy lubisz naturalną fermentację. Wystarczy pokroić patisona w słupki, dodać czosnek, koper, liść chrzanu i zalać wodą z solą (1 łyżka soli na 1 litr wody). Po 5–7 dniach w temperaturze pokojowej otrzymasz domowe, kiszone patisony – zdrowszą alternatywę dla pikli ze sklepu.
Dżem z patisona i jabłek (serio!)
Choć to może brzmieć zaskakująco, patison dzięki neutralnemu smakowi nadaje się do przetworów na słodko. W połączeniu z jabłkiem i niewielką ilością cukru, wychodzi zdrowy dżem idealny do kanapki, naleśników czy do kaszy manny. Gotuj 1/2 kg patisona z 1/2 kg jabłek, 2 łyżkami soku z cytryny i tylko 2–3 łyżkami cukru. Dopraw cynamonem, rozdrobnij blenderem, gorące przełóż do słoików i odwróć do góry dnem.
Bez konserwantów, bez sztucznych dodatków – idealne nawet dla dzieci po roku życia.
Jak przechowywać patisony, żeby nie zmarniały?
Jeśli już wiesz, co zrobić z patisona, warto też pamiętać, jak go przechowywać: świeże patisony najlepiej trzymać w suchym, chłodnym miejscu (np. w spiżarni, niekoniecznie w lodówce). Wytrzymują do 2 tygodni, jeśli nie są uszkodzone.
Pokrojone patisony trzeba zjeść w ciągu 1–2 dni. Można też je zamrozić – najlepiej blanszowane przez 2 minuty, ostudzone i włożone do woreczka próżniowego lub pojemnika.
Zamrożone nadają się do zup, placków i duszenia, choć tracą chrupkość – dlatego do przetworów nie są polecane.
Dania z patisona a dieta dziecka – co warto wiedzieć?
Gotując z patisona dla dziecka, warto przestrzegać kilku zasad:
– Patison nie powoduje alergii, ale jak każde nowe warzywo powinien być wprowadzany pojedynczo, w niewielkiej ilości.
– Najlepsze są młode patisony – mają delikatniejszą skórkę i mniej pestek.
– Unikaj smażenia dla najmłodszych – wybieraj duszenie, pieczenie, gotowanie.
– Do zup i placuszków patison możesz dodawać „przy okazji” – wzbogacając dania, które dziecko już zna i lubi.
Jeśli twoje dziecko ma już za sobą etap papek – pokrojony pieczony patison to świetny produkt do nauki samodzielnego jedzenia. Nie kruszy się, nie brudzi i dobrze się trzyma w rączce.
Patison to warzywo niemal pozbawione intensywnego smaku. W kuchni rodzica to jego ogromna zaleta – pozwala lepiej „przemycać” inne składniki, budować dania o łagodnym smaku i tworzyć różnorodne tekstury.
Passując do stylu życia, który zakłada ograniczenie przetworzonego jedzenia, sezonowość i planowanie posiłków, patison może stać się twoim sprzymierzeńcem na dłużej.
Na pytanie: co zrobić z patisona, odpowiedzi mogą być naprawdę różnorodne. Od klasycznych placków po nietypowe przetwory i obiady roślinne – patison zmienia się z „dziwnego warzywa z działki” w cenny składnik rodzinnej kuchni. Nie wymaga wyszukanych dodatków, nie przytłacza smaku i świetnie komponuje się z ulubionym menu malucha. Gotuj z nim odważnie – ufa mu więcej rodziców, niż się wydaje.



0 komentarzy